Krwawienie
Co na krwawienia /bardzo silne/,nie mam mięśniaków,wszystko jest czyste i żadnych zł an patologicznych nie ma. Byłam łyzeczkowana 2 razy i nic to nie dało. Lekarz proponuje mi 3 raz. Czy jest jakiś sposób,moze naturalny, zioło?. Kupiłam.wyciąg z tasznika,ale stosuje 2 dzień i bez efektu. Zawsze miałam obfite miesiączki,gdy brałam antykoncepcję było dużo lżej,a teraz nic nie biorę i jest dramat. Nie neguje medycyny akademickiej,ale nie chcę znowu mieć zabiegu i znieczulenia,bo nic to nie dało. Przeraża mnie podejście lekarzy u.ktirych byłam,najlepiej to wyciąć , uciąć,zabieg .
ja też ostatnie miesiączki mam mega krwotoczne.. no cóż po prostu czekam aż to się skończy
Potwierdzam to co napisała Adminka, że na efekty tasznika trzeba dłużej poczekać. Ściskam, bo wiem jakie stresujące i wykańczające fizycznie są takie silne krwawienia. Oby Ci się udało je opanować lub szybko osiągnąć menopauzę.
Koniecznie pij pokrzywę , bo ona nie tylko ogranicza krwawienie, ale przede wszystkim uzupełnia żelazo które tracisz wraz z krwią . Ja mam to samo i niestety nabawiłam się anemii..
A ile masz lat? - może to już "końcówka" miesiączek .... No generalnie to jest częsty problem , a lekarze kompletnie go ignorują . Ja przyjmowałam przywrotnik pospolity on obkurcza naczynia krwionośne , spróbuj bo to jest dość indywidulane , może Tobie pomoże .
Ja też walczyłam z krwotocznymi miesiączkami , leciały ze mnie dosłownie "skrzepy" ale mi lekarz przepisał taki lek na receptę EXACYL. I to mi dość pomagało , więc poproś lekarza jeszcze o leki a nie od razu operacja ...
Witaj, w pełni rozumiem Twój dramat i frustrację. Obfite krwawienia, kiedy wszystko jest „czyste”, a łyżeczkowania nic nie dały, to klasyczna sytuacja, w której medycyna akademicka często proponuje tylko „wyciąć i po sprawie”. Szacun, że nie chcesz kolejnego zabiegu i znieczulenia na siłę. Prawdopodobnie masz bardzo wysoki estradiol a niski progesteron, tak się niestety dzieje u niektórych kobiet przed menopauzą. Przy zbyt wysokim FSH jajniki są za bardzo stymulowane i wytwarzają bardzo dużo estrogenów. Ja tez tak miałam u mnie pomagały zimne prysznice na brzuch, co obkurcza naczynia krwionośne i dają ulgę. Tak przetrwałam do menopauzy, ale oczywiście często musiałam przyjmować żelazo na anemię, ale uniknęłam operacji. Koniecznie monitoruj czy nie wpadasz w anemię. Dobrze byłoby wiedzieć, w której fazie zmian jesteś. Czy notujesz swoje miesiączki, czy miałaś już cykle powyżej 60 dni? Tasznik jest jednym z najsilniejszych ziół przeciwkrwotocznych na obfite miesiączki, ale według badań i relacji kobiet pełny efekt przychodzi zwykle po 2-3 cyklach regularnego stosowania, a nie po 2 dniach. Wiele osób widzi wyraźną różnicę dopiero w drugim-trzecim miesiącu. Warto więc dać mu szansę dłużej (oczywiście w sensownej dawce, nie przesadzaj z ilością).
Dzięki za odpowiedź. Tylko czy tasznik pić tylko podczas miesiączki czy codziennie ,zaznaczam że nie pije herbatki tylko wyciąg z tasznika(nalewka/
Najczęściej zaleca się picie naparu na około 2 do 5 dni przed spodziewanym terminem miesiączki. Pozwala to przygotować naczynia krwionośne jeszcze przed procesem złuszczania się błony śluzowej macicy. Kontynuuj picie w trakcie trwania okresu, aż do momentu, gdy krwawienie wyraźnie się zmniejszy lub ustanie.