KarolinaS
Ostatnie napisane odpowiedzi
też tak mam , ale trochę pomogło odstawienie produktów mlecznych , chyba laktoza też może być problemem ....
Ja osobiście uważam że jak tylko skończą 18 lat im szybciej wyjdą z domu tym lepiej . Jak mój syn zdawał na studia to już wtedy dałam mu do zrozumienia że powinien wyjechać i studiować poza domem. Tak też się stało , dwa pierwsze lata mieszkał w akademiku, przyjeżdżał czasem na weekendy a teraz na trzecim roku jest już za granicą i już właściwie nie przyjeżdża - zakładam że już sobie radzi sam i o to chodziło !
ja też ostatnie miesiączki mam mega krwotoczne.. no cóż po prostu czekam aż to się skończy
Ja bardzo (10 kg) przybrałam na wadze tak ok 4-5 lat przed menopauzą. Już sporo zrzuciłam, ale robię to powoli bo odpowiednią dietą a nie ozempikiem jak moje koleżanki - co mega frustruje bo one chudną w oczach!!! Osobiście w pomogło mi po prostu fakt że przestałam jeść rzeczy które mi ultra smakują . Przykładowo zawsze lubiłam mięso z ziemniakami , no i pieczywo - dlatego wmówiłam sobie że ziemniaki są niezdrowe . Prawda jest taka że to jedyne warzywo które jest trujące dla człowieka bez gotowania i do jego produkcji potrzebna jest tona pestycydów które zjadamy. Chleb też wyrzuciłam bo wyczytałam że uprawy pszenicy zlewa się glifosatem - to trujący herbicyd który zapobiega chwastom a który my potem zjadamy i jest rakotwórczy . Zrezygnowałam całkowicie z mięsa i wędlin i zastąpiłam rybą i serami. Tu nie było żadnej teorii , po prostu uwielbiam mięso i wędliny więc najłatwiej było w moim przypadku uciąć tą słabość a dostarczyć białko inaczej ( w mniej smacznej formie...). Ciastka i słodycze wyeliminowałam całkowicie, jedyne słodkie to właściwie owoce i czasem łyżka miodu do herbaty . To tyle , ale widzę różnicę , ubrania są luźniejsze więc działa :-)