RenataB
Ostatnie stworzone wątki
Płaczliwość i zmiany nastroju
Cześć dziewczyny, piszę, bo już dłużej nie wytrzymuję, płaczę nad absolutnie wszystkim. Rano wstaję w miarę normalnie, a po południu nagle wpada mi taki smutek i drażliwość, że mogłabym gryźć. Najmniejsza rzecz wyprowadza mnie z równowagi - mąż zapyta „co na obiad” i już mam ochotę rzucić w niego patelnią. Potem oczywiście jest mi głupio i znowu płaczę. Czy u Was też tak jest? Te wahania nastroju są koszmarne. Najbardziej przeraża mnie, że tracę nad tym kontrolę. W pracy ledwo się hamuję, w domu jestem wrakiem. Nie chce brać hormonów ani psychotropów, da się to jakoś naturalnie opanować albo może samo przejdzie?
Więcej...Wewnętrzne drżenia i niepokój
Czesć dziewczyny, czy macie taki wewnętrzny niepokój, tak mnie nosi od środka, nie widać tego na zewnątrz, ale ja to odczuwam. Zwłaszcza wieczorami mi się to nasila.
Więcej...Plamienie 13 miesięcy po menopauzie
A tak się cieszyłam, że już mam święty spokój , a tu taka niespodzianka z rana, mam plamienie i nie wiem czy to się rozkręci w normalny okres, czy o co chodzi. Pobolewał mnie brzuch od kilku dni, ale te tego się nie spodziewałam. Martwię się i dzień już mam zepsuty, bo teraz cały czas będę tylko o tym myśleć, a pracować trzeba.
Więcej...Zmęczenie i totalny brak energii
Jestem tu od niedawna, więc witam wszystkich i dziękuję twórcom Menopedii za to miejsce. W końcu ktoś o nas pomyślał, bo momentami mam wrażenie, że świat o nas zapomina, bo już spełniłyśmy nasze role rozrodcze.... Ale do brzegu... Myślałam, że zmęczenie w moim wieku to normalna sprawa, bo praca, dom, życie. Ale od jakiegoś czasu czuję coś innego. Budzę się i już jestem zmęczona. Najgorsze, że nie pomaga ani dłuższy sen, ani kawa. Czasem wystarczy, że wejdę po schodach i muszę chwilę postać, bo nogi jakby ważyły więcej. A wieczorem marzę tylko o kanapie, chociaż w głowie mam jeszcze listę rzeczy do zrobienia. Najbardziej denerwuje mnie, że tracę radość z rzeczy, które kiedyś dawały mi kopa - spotkania z przyjaciółkami, ogród, nawet ulubiony serial. Czy też macie takie problemy?
Więcej...Ostatnie napisane odpowiedzi
Moje też obfisłe i flakowate. Grawitaja robi swoje. Używam staników teraz tylko z fiszbinami a kiedyś ich nie cierpiałam.
Dzięki za ten artykuł. Przeczytałam od deski do deski 😘 ja robiłam już badanie gęstości kości i na ra,zie nie jeśt zle, ale moja teściowa zaliczyła już 2 złamania.po 70-tce.
Hejka. Mnie też to dopadło. Mój patent to żołte karteczki a jak się przemieszczam po domu to sobie mówię w myślach wielokrotnie po co idę i nie robię niczego wcześniej czy po drodze bo wiem, że zapomnę po co gdzieś weszłam. Rozwiązuje też krzyżówki i chyba jest lepiej