Logo
RenataB28 dni temu
Menopauza

Zmęczenie i totalny brak energii

Jestem tu od niedawna, więc witam wszystkich i dziękuję twórcom Menopedii za to miejsce. W końcu ktoś o nas pomyślał, bo momentami mam wrażenie, że świat o nas zapomina, bo już spełniłyśmy nasze role rozrodcze.... Ale do brzegu... Myślałam, że zmęczenie w moim wieku to normalna sprawa, bo praca, dom, życie. Ale od jakiegoś czasu czuję coś innego. Budzę się i już jestem zmęczona. Najgorsze, że nie pomaga ani dłuższy sen, ani kawa. Czasem wystarczy, że wejdę po schodach i muszę chwilę postać, bo nogi jakby ważyły więcej. A wieczorem marzę tylko o kanapie, chociaż w głowie mam jeszcze listę rzeczy do zrobienia. Najbardziej denerwuje mnie, że tracę radość z rzeczy, które kiedyś dawały mi kopa - spotkania z przyjaciółkami, ogród, nawet ulubiony serial. Czy też macie takie problemy?

15
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
Nutika15 dni temu

U mnie od 2 lat jest to samo, i postępuje. W ostatnim roku byłam u 18 różnych specjalistów! Mnóstwo badań mam zrobionych, powykluczane też sporo chorób. I co? Sama z czatem wpadłam na to, że perimeno pogorszyło, a może i bylo główną przyczyną. Co wiecej 9 miesięcy temu androgeny oznaczyłam, były bardzo niskie. Teraz w maju ponownie i testosteron o jeszcze połowę niższy, bardzo wysokie shbg. Nie mam siły, napędu, motywacji., libido. Zamierzam przyjąć HTM wraz z testosteronem. Jestem na etapie czekania na wizytę u znającego się na rzeczy specjalisty. Dotąd androgeny były pomijane, lekarze nie czytają nowych badań ze świata, totalnie nie umieją nic na ten temat powiedzieć. Podzielę się z Wami zaleceniami i efektami. Nie da się bez siły i energii normalnie żyć. A żyć w jakości to kompletnie niemożliwe.

Frania17 dni temu

Jestem tu od dziś , więc stawiam pierwsze kroki na stronie i już mi się podoba... czytając Twój post widzę siebie ..ciągle zmęczona , wszystko robione na granicy sił, brak radości i mobilizacji , waga wiecznie nieustabilizowana na chwilę spadnie albo i nie mimo wielu prób dietetycznych , samopoczucie fatalne , wszystko od jutra.... więc rozumiem, i ściskam Cię

Niqua28 dni temu

Przytulam i rozumiem, bo też ciągle chodziłam na rzęsach. Poprawiło się po menopauzie więc jest nadzieja. 🥰

Ada28 dni temu

Cześć. Witaj w naszym gronie! Doskonale Cię rozumiem, ja do tego mam jeszcze niską hemoglobinę, więc zupełnie nie mam na nic ochoty ani chęci, a żyć i pracować trzeba. Zamierzam postawić na aktywność fizyczną, ale wciąż jestem na etapie zamierzam... i tak sobie jutram.... bo nie mam na nic siły...

Serdecznie witamy Cię na Menopedii i naszym forum! ❤️ To, o czym piszesz, to bardzo częsty i jednocześnie bardzo frustrujący objaw perimenopauzy. Wiele kobiet ten problem dotyczy. Nie jest to zwykłe przemęczenie, tylko efekt dużych wahań hormonalnych (szczególnie estrogenu i progesteronu), które wpływają na regenerację, jakość snu i poziom energii. To nie lenistwo i nie „w głowie” - to realna zmiana w organizmie. Czy próbowałaś już czegoś na poprawę energii? (np. magnez, wit. D3 + K2, dietę wysokobiałkową i umiarkowaną aktywność fizyczną). Jak już coś wdrożysz to zapisuj ten objaw oraz inne w naszym MenoNawigatorze, aby obserwować poprawę czego z całego serca Ci życzę. Cieszę się, że jesteś z nami.