Ada
Ostatnie stworzone wątki
Jak znosicie te upały vs. uderzenia gorąca
Cześć dziewczyny, witam Was ciepło i to dosłownie, bo temperatura za oknem mnie dobija. A jak spojrzę w prognozy to wygląda to tragicznie, a ja już nie wyrabiam z poceniem się i z uderzeniami gorąca. Marcie jakieś patenty na to co się dzieje i co nas czeka za kilka dni. Wszelkie porady mile widziane, bo przeżyć trzeba ....
Więcej...Jak sobie radzicie z objawami menopauzy w pracy?
Cześć dziewczyny. Sama nie wiem co o tym myśleć, ale mam wrażenie, że u mnie w pracy nawet kobiety mnie nie rozumieją i patrzą na mnie jak na wariatkę, jak się zmagam ze słabościami, uderzeniami gorąca i potliwością. Patrzą na mnie tak jakbym była jakąś hipochondryczką. Faktem jest, że są młodsze, więc jeszcze przed nimi te atrakcje, ale mimo wszystko oczekiwałabym więcej empatii zwłaszcza ze strony kobiet. Nawet jak okno chce otworzyć chociaż na chwilę, to już miny nietęgie. Jak to u Was wygląda w pracy?
Więcej...czy jak jest zakazana HTZ przy zakrzepicy to można fitohormony?
Czy przy zakazie stosowania HTZ z powodu wysokiego ryzyka zakrzepicy można bezpiecznie przyjmować fitohormony, takie jak soja czy koniczyna czerwona?
Więcej...Nadmierna potliwość w perimenopauzie – jak Wy sobie z tym radzicie?
Cześć Dziewczyny, Piszę, bo już naprawdę nie mogę… Od kilku miesięcy walczę z potworna nadmierną potliwością. Nie chodzi nawet o klasyczne uderzenia gorąca (te też mam), tylko o to, że pocę się praktycznie cały czas. Rano wychodzę z domu i już po 10 minutach mam mokre pachy i plecy. Pracuję zdalnie, siedzę przy biurku i nagle czuję, że bluzka jest cała mokra pod pachami i na plecach. Wieczorem zdejmuję stanik i jest po prostu mokry. Nocą też budzę się z mokrą poduszką i piżamą, nawet jak w pokoju nie jest gorąco. Czuję się przez to strasznie brudna, niepewna i skrępowana. Boję się normalnie wychodzić do ludzi, bo boję się plam pod pachami. Próbowałam już różnych dezodorantów, antyperspirantów i jakoś mało co pomaga. Dziewczyny, które też macie ten problem z nadmierną potliwością w perimenopauzie lub menopauzie – co Wam realnie pomaga? Jakie antyperspiranty lub inne środki działają u Was najlepiej? Macie jakieś triki na ubrania (materiały, kolory, triki z wkładkami)? A może coś hormonalnego lub suplementy Wam pomogły? Będę wdzięczna za każdą radę, bo powoli tracę nadzieję, że da się z tym normalnie żyć.
Więcej...Co naturalnego na podniesienie żelaza?
Cześć wszystkim. Mam pytanie jak sobie naturalnie podnieść poziom żelaza. Robiłam badanie krwi i wprawdzie nie mam jeszcze anemii, ale hemoglobina przy dolnej granicy, więc przy moich dość obfitych miesiączkach to pewnie tylko kwestia czasu. Co Wam pomogło?
Więcej...Ostatnie napisane odpowiedzi
Tak mi to pomaga, chociaż nie jest idealnie, ale to pesnie dlatego że czasem się zapomnę z tym spowalnianiem, bo jak pisałam, to nie tkwi w mojej naturze. Więc leków nie biorę, bo ja pracuje w biurze, więc w najgorszym razie się chwytam biurka czy drzwi jak mi się to przytrafi, na skutek zbyt gwałtownego wstania. Ale w Twoim przypadku to chyba musisz się wspomóc jakoś bo masz pracę, w której takie zawroty mogą być bardziej niebezpieczne.
Cześć, znam to z autopsji, jakbym statkiem płynęła czasem. Od czasu rad Menoadminki, staram się nie wykonywać gwałtownych ruchów i jest lepiej. Powoli wstaję itd. chociaż to dla mnie trudne i nienaturalne, bo ja taki narwaniec zawsze byłam i 5 rzeczy naraz w biegu robiłam. Aż się wszyscy dziwią co ja tak spowolniałam ;-)
W pełni się z Tobą zgadzam i dlatego ja często mówię moim koleżankom w podobnym wieku o menopedii, chociaż dotychczas temat menopauzy raczej był tabu wśród moich znajomych, a od słowa do słowa i okazuje się, że borykają się z podobnymi problemami co ja , ale w samotności. Dobrze, że to zaczyna się zmieniać i że jest menopedia.
Witaj, ja też robie się jakaś taka niezgrabna i wszystko mi leci z rąk. W zeszłym tygodniu stłukłam ulubiony kubek męża, było mi przykro bo wiem jak go lubił, a przywieźliśmy go z wakacji ;-( W witrynie też nie zawsze się mieszczę, a najwięcej siniaków mam od zmywarki na nogach, bo jak ją otworze i ładuję, to zawsze o nią zahaczę.
Cześć, też mnie czasem dopada, aż się muszę ścian łapać, ale rzeczywiście jak nie wstaję gwałtownie tak jak pisała o tym MenoAdminka, to jest lepiej.