Uderzenia gorąca a pora roku
Zauważyłam, że intensywne uderzenia gorąca, które mnie strasznie męczyły latem, w okresie jesienno- zimowym nieco odpuściły i się tak zastanawiam, czy znowu mi dadzą popalić latem, czy po prostu już punkt kulminacyjny minął i będzie tylko lepiej. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Ja miałam straszny problem z uderzeniami gorąca - otwierałam na oścież okno w pracy przy minus 20 i stałam w oknie w krótkim rękawku żeby ochłodzić się. To było nie do wytrzymania głównie dla współpracowników.... Miałam też bóle głowy i karku . Zdecydowałam się na systen conti i muszę przyznać że faktycznie wszystko przeszło ... jak na razie mogę polecić, biorę 3 lata
A ja ostatnio zauważyłam że mam częściej uderzenia gorąca jak jestem zestresowana lub zmęczona - tylko jak temu zapobiec ... w końcu człowiek musi chodzić do pracy ,,,,
Mi ciężko powiedzieć, bo ja brałam tabletki antykoncepcyjne, więc nie miałam miesiączek tylko krwawienia z odstawienia. A w przerwie przed krwawieniem nic takiego nie zaobserwowałam.
Świetne pytanie! Zależność między uderzeniami gorąca a porą roku jest udowodniona naukowo. To nie tylko kwestia słońca, ale też tego, jak nasz mózg reaguje na zmiany temperatury. W artykule "Co odkryli naukowcy na temat uderzeń gorąca" znajdziesz fajne podsumowanie odkryć badaczy w tym temacie. Może to Ci pomoże przewidzieć, jak będzie wyglądać Twoje nadchodzące lato.