Czy to perimenopauza?
Witam wszystkich serdecznie. Za pięć miesięcy skończę 42 lata. Do tej pory moje cykle miesiączkowe były można powiedzieć, że dość regularnie. Okres trwał zazwyczaj 5 dni. Zdarzało się ale to bardzo rzadko, że był 6 dni. W tym miesiącu dostałam okres o czasie ale jest już ze mną 11 dni. Dwa, może trzy dni pierwsze były to skąpe krwawienia a już kolejne dni do dziś są normalne, nie sa obfite. Pierwszy raz mam tak długo okres. Dodam że od bardzo dawna jestem rozdrażniona,nerwowa. Czy to już mogą być początki perimenopauzy?
To się niestety zdarza po czterdziestce, mi się zaczęło tak ok. 45 roku życia i co najgorsze ja miewam kombo, czyli nie dość, że wydłużone krwawienia tak 10-14 dni to jeszcze momentami obfite, lecę potem z nóg, tak jestem osłabiona, a na USG czysto, nie mam mięśniaków, polipów itp. Oj, ciężki ten nasz kobiecy los....
Cześć, musisz się przyzwyczaić do takich dziwnych rzeczy, bo ten czas obfituje w takie zaskakujące nas "atrakcje". Ja nie mam takich wydłużonych cykli, za to bardzo obfite i to chyba jest jeszcze gorsze, bo grozi anemią. A u Ciebie pewnie okres nie mógł się rozkręcić przez pierwsze dni bo miałaś za mało progesteronu i ten prawdziwy okres to tak naprawdę jest od tego jak się rozkręcił i pewnie lada moment się skończy. Tego Ci życzę i przytulam, bo wiem jakie to stresujące jak zawsze wszystko było jak w zegarku a nagle takie niespodzianki.
Cześć. Ja też zaliczyłam w perimenopauzie takue krwawienie. Trwalo w sumie 17 dni ale mega się przestraszyłam, po badaniu się okazało, że to po prosu był taki incydent spowodowany spadającym progesteronem. Usg nie wykazało nieprawidłowości, a lekarz powiedział, że tak się zdarza w tym czasie. Pewnie u Ciebie będzie podobnie, ale sprawdzić trzeba.
Witaj w naszym gronie! To zupełnie zrozumiałe, że taka nagła zmiana w cyklu wzbudziła Twój niepokój. Odpowiadając krótko na Twoje pytanie: tak, to jak najbardziej mogą być pierwsze sygnały zwiastujące zmiany hormonalne. Po czterdziestce, kiedy w organizmie kobiety zaczynają się powolne, często jeszcze subtelne wahania hormonalne, głównie związane ze spadkiem poziomu progesteronu i nieregularną pracą jajników. To właśnie te zawirowania mogą stać za wydłużonym krwawieniem, które u Ciebie wystąpiło, a także za Twoim trwającym od dłuższego czasu rozdrażnieniem i nerwowością – układ nerwowy jest niezwykle czuły na spadki i skoki hormonów. Warto jednak wiedzieć, że z medycznego punktu widzenia sam start perimenopauzy najczęściej wyznaczają wyraźne zmiany w długości całych cykli, a jak to u Ciebie wygląda, jeśli chodzi o odstępy między kolejnymi miesiączkami? Czy zaobserwowałaś już skracanie cykli, czyli miesiączki pojawiają się kilka dni szybciej niż zwykle? Warto śledzić cykle w naszym bezpłatnym MenoNawigatorze, łatwiej te zmiany uchwycić. Czy pojawiły się inne objawy, takie jak gorszy sen lub nocne poty? Ponieważ jednak krwawienie trwa u Ciebie już 11 dni, najwłaściwszym krokiem będzie umówienie się na wizytę do ginekologa. Lekarz wykona badanie USG, aby sprawdzić stan endometrium (błony śluzowej macicy) i wykluczyć inne przyczyny przedłużającego się krwawienia, takie jak np. polipy czy mięśniaki, a w razie potrzeby zleci odpowiednie badania hormonalne, które dadzą jasną odpowiedź, na jakim etapie jest Twój organizm.