Logo
MonikaG3 miesiące temu
Rodzina i relacje

Złość menopauzalna – jak nie pozabijać domowników?

Przyznam się Wam: irytuje mnie nawet to, jak mój mąż oddycha albo jak dziecko odstawia kubek. Czuję w sobie taką falę agresji, której wcześniej nie znałam. Jak nad tym panujecie? Macie jakieś techniki oddechowe albo zioła, które naprawdę wyciszają?

5
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
Ada3 miesiące temu

myślę, że w tym temacie to jestem mistrzynią świata, nawet kota ochrzaniłam, chociaż chyba i tak niewiele zrozumiał z moich słów... spojrzał tylko obrócił się i poszedł swoją drogą...

Salomea3 miesiące temu

Ja też się dużo szybciej denerwuję . Sporo się mówi o medytacjach , ale jak medytować w domu pełnym hałasu - telewizor , mąż dzieci , teściowa ...

Niqua3 miesiące temu

Też zauważyłam, że szybciej się irytuję i to w sytuacjach, w których aż mnie to zaskakuje. Taki nasz los....

MenoAdminka ADMIN3 miesiące temu

„Złość menopauzalna” to jeden z tych objawów, o których kobiety mówią najczęściej, ale najrzadziej głośno. To nie jest „znowu histeryzuję”, tylko bardzo realna zmiana hormonalna. Spadek estrogenu i progesteronu mocno wpływa na regulację emocji, zwłaszcza na ten „hamulec” w mózgu, który wcześniej szybko gasił irytację. Dlatego nagle potrafi wkurzyć nawet to, jak ktoś oddycha obok. Jesteś w dobrym miejscu – wiele z nas przechodzi przez dokładnie to samo: od „spokojnej kobiety” do „gotowej pozabijać domowników za sam dźwięk łyżki o talerz”. Zioła, które warto wypróbować na wyciszenie i równowagę emocjonalną: Melisa lekarska – klasyka na nerwy, bardzo dobrze łagodzi rozdrażnienie i pomaga się uspokoić. Dziurawiec zwyczajny – poprawia nastrój, łagodzi wahania emocjonalne i łagodną drażliwość (pamiętaj tylko o interakcjach z lekami!). Ashwagandha (witania ospała) – adaptogen, który świetnie redukuje stres, kortyzol i pomaga przy wybuchach złości. Koniczyna czerwona i pluskwica groniasta – działają bardziej hormonalnie, ale wiele kobiet zauważa, że przy regularnym stosowaniu mniej „wyskakuje” im agresja. Szyszki chmielu lub rumianek – na wieczorne wyciszenie. Zacznij od jednej-dwóch rzeczy (np. melisa + ashwagandha) i obserwuj, jak reagujesz. Najlepiej w formie herbatki lub gotowych suplementów z apteki.

MonikaG3 miesiące temu

Dziękuję, spróbuję z tą melisa na początek.