Puste i sflaczałe piersi w menopauzie – jak sobie z tym radzicie?
Cześć. Piszę, bo potrzebuję Waszej rady. Od jakiegoś czasu obserwuję u siebie drastyczną zmianę w wyglądzie piersi – zrobiły się puste w środku, sflaczałe i straciły dawne piękno. W stanikach została wolna przestrzeń na górze. Tracę przez to pewność siebie, bo zawsze miałam ładne jędrne piersi, lubiłam je. Czy któraś z Was ma podobnie?
A mi się marzy zabieg podniesienia z redukcją lub malutkie implanty. Nie podjęłam jeszcze decyzji. Myślę, że przed decyzją czy jednak malutkie implanty czy nie, warto zbadać geny. Chirurgia plastyczna piersi ma też wady, nie chciałabym stracić czucia w brodawce, dlatego jeszcze myślę. No i rekonwalescencja. To poważna decyzja, ale wierzę że mogłaby znacząco wpłynąć na poprawę samopoczucia.
Moje też obfisłe i flakowate. Grawitaja robi swoje. Używam staników teraz tylko z fiszbinami a kiedyś ich nie cierpiałam.
Cześć Rozalio! Dziękujemy, że o tym piszesz. To, co czujesz, jest w pełni zrozumiałe – zmiany w wyglądzie piersi w okresie menopauzy bywają bardzo trudne do zaakceptowania, choć dotykają niemal każdej z nas. Z biologicznego punktu widzenia odpowiada za to spadek estrogenów: tkanka gruczołowa w piersiach stopniowo zanika na rzecz tłuszczowej, przez co biust traci gęstość i dawny kształt. Najważniejsze jednak, aby piersi były przede wszystkim zdrowe, dlatego każdą zmianę warto w pierwszej kolejności skonsultować z lekarzem i wykonać rutynowe USG lub mammografię. Na co dzień bardzo pomaga też wizyta u brafitterki – dobrze dobrany biustonosz potrafi niesamowicie wymodelować sylwetkę i przywrócić komfort. Daj sobie czas na oswojenie tych zmian i bądź dla siebie wyrozumiała. Dziewczyny, czy Wy też zaobserwowałyście u siebie podobne zmiany i jak sobie z nimi radzicie?