Logo
Ada4 dni temu
Menopauza

Jak znosicie te upały vs. uderzenia gorąca

Cześć dziewczyny, witam Was ciepło i to dosłownie, bo temperatura za oknem mnie dobija. A jak spojrzę w prognozy to wygląda to tragicznie, a ja już nie wyrabiam z poceniem się i z uderzeniami gorąca. Marcie jakieś patenty na to co się dzieje i co nas czeka za kilka dni. Wszelkie porady mile widziane, bo przeżyć trzeba ....

10
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
Livia3 dni temu

Łączę się w bólu,u mnie do niedzieli po 39-40°,a w mieszkaniu mam 30°🙈 Zamówiłam sobie wentylatorek na szyję,podobno przynosi trochę ulgi.

Marianka4 dni temu

Cześć. Ja mam taki wiatraczek na baterię, bez niego się teraz nigdzie nie ruszam i oczywiście duuużo piję wody. Oby do jesieni ;-).

Ada4 dni temu

Oj tak, oby do jesieni ;-) ale to tak daleko....

Niqua4 dni temu

Hej. Ja polwcam wodę w sprayu, o której pisała adminka. Wiele razy mnie ratowała. A patent z poszewką z zamrażalnika brzmi zachęcająco i muszę wypróbować. Trzymaj się.... chłodno🥃

Cześć! Ściskam Cię mocno i wirtualnie dmucham na Ciebie zimnym powietrzem, bo doskonale rozumiem Twój ból - ta kumulacja letniego skwaru i naszych wewnętrznych „wulkanów” to zestawienie, którego nikt z nas nie zamawiał! Przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś w tym sama, a nasza grupa to idealne miejsce na wspólne narzekanie i co ważniejsze, na szukanie ratunku. Na te najbliższe, upalne dni przesyłam Ci nasz menopauzalny niezbędnik przetrwania: po pierwsze, zaprzyjaźnij się z wodą termalną w sprayu trzymaną w lodówce - ten moment, gdy pryskasz twarz lodowatą mgiełką, jest nie do opisania. Po drugie, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, przerzuć się całkowicie na luźny len, rezygnując ze wszystkiego, co ma choćby domieszkę syntetyku, bo skóra musi oddychać!. Śpij pod samą poszewką (schłodzoną w zamrażalniku przed snem - serio, to działa!) oraz unikaj ostrych przypraw i gorącej kawy w ciągu dnia, bo one potrafią odpalić uderzenie gorąca w trzy sekundy. No i najważniejsze: głowa do góry, przetrwamy to razem! A teraz oficjalnie wywołuję resztę dziewczyn do tablicy: meldujcie, jak Wy sobie radzicie. Dzielcie się wszystkim, każda rada jest teraz na wagę złota!