Logo

Marianka

Na MenoPedii od: maj 2026

Ostatnie stworzone wątki

Ostatnie napisane odpowiedzi

    Marianka2 dni temu

    Cześć, ja też używam menonawigatora, łatwiej rzeczywiście zapanować nad tym chaosem w miesiączkowaniu, kiedyś notowałam sobie w zwykłych kalendarzach kieszonkowych, ale tu sobie mogę generować wykresy i patrzeć jak się to wszystko zmienia.

    Marianka9 dni temu

    Spróbuj pomalutku wrócić do tej aktywności, jakby Ci się udało to z pewnością Cię wzmocni. Trzymam za ciebie kciuki!

    Marianka9 dni temu

    Witam Cię serdecznie i mocno przytulam. Też ostatnio mam doła, chociaż z pewnością u Ciebie problem jest poważniejszy bo to już depresja. Miewam takie dni, że nie wierze że lepiej się kiedyś poczuję, przytłacza mnie to, jak się czuję, ale na szczęście po złym dniu pojawiają się lepsze i wówczas zaczynam wierzyć, że jednak będzie lepiej. Ot taka huśtawka nastrojów i myśli. Mi pomaga sport, jak się trochę wyżyje w ćwiczeniach to zauważyłam, że mi jakoś lepiej. A ty ćwiczysz?

    Marianka13 dni temu

    Dokładnie, wspeirajmy się, trzymajmy razem i damy rade, bo kto jak nie my , kobiety mogą wszystko !!!!

    Marianka13 dni temu

    Dzień dobry, ja też zmagam się z tym problemem, ale muszę się pochwalić, że korzystam z tego co na menopedii wyczytałam i mam pierwsze sukcesy, może nie spektakularne, ale widać postępy. Po pierwsze wdrożyłam tę dietę wysokobiałkową, jem np. dużo tego skyra, drobiu, ryb i staram się w każdym posiłku aby to białko było. No i ruszyłam tyłek do tych ćwiczeń siłowych. Na początku marnie mi to szło, bo kilka razy nogę podniosłam i już sił brakowało, ale zaczęłam od kilku minut i tak sobie zwiększałam. Teraz już pół godziny spokojnie dociągam. I ciało się takie lepsze zrobiło, takie bardziej zbite i przede wszystkim widzę że obwód pasa idzie w dół i ten WHR sobie śledzę i na wykresie widać jak maleje i to mnie motywuje, bo czasem mi się nie chce, ale się nie poddaje. Nadal mi pokazuje sylwetkę jabłka, ale wierzę że kiedyś mi się wyswietli ta gruszka. Walczę!