Marianka
Ostatnie stworzone wątki
kłujący ból piersi w perimenopauzie
Cześć Wszystkim! Dziewczyny, bo ja oszaleję, ciągle coś nowego przy tej perimenopauzie Od wczoraj boli mnie prawa pierś, tak jak by mi ktoś igły wbijał, spać nie mogłam, bo sobie nie mogłam znaleźć miejsca. Teraz z rana trochę lepiej. Miałyście tak? Robiłam USG piersi pod koniec zeszłego roku i było ok.
Więcej...Mrowienia i drętwienia kończyn
Cześć Wszystkim. Od jakiegoś czasu zauważam u siebie dziwne mrowienia, drętwienia i „prądy” w rękach i nogach, zwłaszcza wieczorem i w nocy. Czasem czuję jakby mrówki chodziły po skórze, czasem lekkie pieczenie w stopach albo nagłe „uderzenie prądem” w palcach. Do tego zaczęłam budzić się z drętwymi dłońmi. Wiedziałam o uderzeniach gorąca, zmęczeniu i wahaniach nastroju, ale te neurologiczne sensacje kompletnie mnie zaskoczyły. Najpierw myślałam, że to niedobory albo kręgosłup, a może to hormony? Czy któraś z Was też doświadcza tych „prądów” i mrowień w perimenopauzie? Jak sobie z tym radzicie? Bardzo mnie to niepokoi i czuję się z tym trochę sama.
Więcej...Menopauza a suchość oczu i problemy ze wzrokiem
Cześć dziewczyny, Jestem tu nowa na forum, mam 47 lat i od kilku miesięcy męczę się z suchością oczu i uczuciem piasku pod powiekami. Pieką, swędzą, szybko się męczą, zwłaszcza przy komputerze. Okulista stwierdził zespół suchego oka i powiedział, że to może być związane z menopauzą. Czy któraś z Was też ma ten problem? Jakie krople lub sposoby Wam pomagają? Zauważyłyście pogorszenie wzroku właśnie w perimenopauzie? Chętnie poczytam Wasze doświadczenia. Pozdrawiam Was
Więcej...Ostatnie napisane odpowiedzi
Cześć. Ja mam taki wiatraczek na baterię, bez niego się teraz nigdzie nie ruszam i oczywiście duuużo piję wody. Oby do jesieni ;-).
Hej, czyli tak jak przypuszczałam, wiedza lekarzy o objawach menopauzalnych jest żadna. Przykre to niestety. Pozdrawiam Cię również i dla Ciebie dużo zdrówka i oby jak najmniej tego "przemęczenia" ;-).
Hejka, ja naliczyłam 6, ale jestem pewnie dopiero na początku zmian i wiele jeszcze przede mną, niestety....