Nadmierna potliwość w perimenopauzie – jak Wy sobie z tym radzicie?
Cześć Dziewczyny, Piszę, bo już naprawdę nie mogę… Od kilku miesięcy walczę z potworna nadmierną potliwością. Nie chodzi nawet o klasyczne uderzenia gorąca (te też mam), tylko o to, że pocę się praktycznie cały czas. Rano wychodzę z domu i już po 10 minutach mam mokre pachy i plecy. Pracuję zdalnie, siedzę przy biurku i nagle czuję, że bluzka jest cała mokra pod pachami i na plecach. Wieczorem zdejmuję stanik i jest po prostu mokry. Nocą też budzę się z mokrą poduszką i piżamą, nawet jak w pokoju nie jest gorąco. Czuję się przez to strasznie brudna, niepewna i skrępowana. Boję się normalnie wychodzić do ludzi, bo boję się plam pod pachami. Próbowałam już różnych dezodorantów, antyperspirantów i jakoś mało co pomaga. Dziewczyny, które też macie ten problem z nadmierną potliwością w perimenopauzie lub menopauzie – co Wam realnie pomaga? Jakie antyperspiranty lub inne środki działają u Was najlepiej? Macie jakieś triki na ubrania (materiały, kolory, triki z wkładkami)? A może coś hormonalnego lub suplementy Wam pomogły? Będę wdzięczna za każdą radę, bo powoli tracę nadzieję, że da się z tym normalnie żyć.
Cześć❤️ Dziękuję, że napisałaś o tym tak szczerze. Nadmierna potliwość w perimenopauzie to naprawdę częsty i bardzo uciążliwy problem – nie jesteś z tym sama. Pocieszę Cię, że ten problem zmniejsza nasilenie po przejściu menopauzy, jak już poziom hormonów się ustailizuje. A teraz warto się wspomóc np. naturalnie. Zapoznaj się w tym celu z artykułem w MenoBibliotece pt. "Naturalne substancje łagodzące objawy menopauzy". Trzymaj się, będzie lepiej!
Cześć. Znam ten ból, też się ze mbie po prostu lało. Pomogło regularne picie szałwi. Spróbuj może u Ciebie też zadziała chociaż smavzne to nie jest. Ściskam Cię.😘