Logo
SoniaS3 miesiące temu
Rodzina i relacje

Jak Wasi partnerzy zareagowali na menopauzę ?

Jestem jeszcze u progu menopauzy, mam 42 lata i pierwsze zmiany w miesiączkach i niektóre objawy . Ale najbardziej zmartwiła mnie ostatnia reakcja mojego męża jak powiedziałam mu że widzę już sporo objawów okołomenopauzalnych i że właściwie lepiej będzie jak już będę po menopauzie.... ponadto antykoncepcja nie będzie potrzebna .... On popatrzył na mnie z przerażeniem i powiedział coś w stylu że nie , że najlepiej jak będę zdrowa i jak najdłużej wszystko było w porządku .... ( co to za stwierdzenie ... ??? ) On chyba naprawdę boi się że menopauza oznacza jakiś "koniec" albo chorobę ??? Jak wasi mężowie zareagowali na menopauzę ?

7
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
SoniaS3 miesiące temu

Dziewczyny , wczoraj byliśmy w teatrze z mężem i potem na kolacji i udało się porozmawiać ...dziękuję MenoAdminko bo odważyłam powiedzieć mu wprost , no może trochę innymi słowami bo on taki jak to sam o sobie mówi "delikatny kwiatuszek" ale dobrze ze zaczekałam z tą rozmową bo była fajna atmosfera i chyba przynajmniej mnie wysłuchał. Zobaczymy co będzie dalej ale czuję że pierwsze lody przełamane :-)

Salomea3 miesiące temu

A mój ex- mąż tak fatalnie się zachowywał że ostatecznie się rozwiodłam ..... Oczywiście zawsze wina jest po dwóch stronach i być może gdybym wiedziała, to co dziś wiem , dzięki Menopedii :-) ) że jest dużo psychicznych objawów menopauzy , może wiedząc że to naturalny proces to inaczej bym do tego podeszła i być może wystarczyłaby terapia a nie rozwód . No cóż czasu już nie cofne ale mogę zająć się już swoim zdrowiem i cieszyć się wsparciem innych kobiet w podobnej sytuacji !

nigxt3 miesiące temu

doskonale Cię rozumiem, bo też mam wrażenie, że do mojego też ten temat nie dociera, a ja się skarżę na złe samopoczucie to mówi, że to przecież naturalny proces i każda to przechodzi więc chyba histeryzuję. Ciekawa jestem jak by to było jakby u facetów tak szalały hormony, myślę, że byłoby zgodnie z zasadą punkt widzenia zależy....

MenoAdminka ADMIN3 miesiące temu

Reakcja Twojego męża to klasyczny „lęk przed nieznanym” – dla wielu facetów menopauza to wciąż czarna magia kojarzona ze starością, a nie naturalnym etapem. Jego niefortunne słowa o „byciu zdrową” wynikają pewnie z tego, że podświadomie traktuje ten proces jak chorobę, którą trzeba opóźniać, zamiast ją zrozumieć. Nie bierz tego do siebie; on nie widzi w tym wolności od antykoncepcji, tylko boi się, że zmieni się Wasza bliskość. Inni mężowie często reagują podobnie – od wyparcia, przez panikę, aż po (z czasem) akceptację. Moja rada: powiedz mu wprost, że menopauza to nie koniec Twojej kobiecości ani zdrowia, tylko zmiana „ustawień fabrycznych”, w której potrzebujesz jego wsparcia, a nie przerażonego wzroku. Masz 42 lata, jesteś w kwiecie wieku i to on musi nadrobić zaległości w wiedzy, żeby dotrzymać Ci kroku!

Stanislawa713 miesiące temu

Mój niestety początkowo też był jakby "nadąsany", szczególnie ze naprawdę źle się czułam. Dopiero jak on zachorował ( problemy z kręgosłupem) i źle się czuł a ja się nim opiekowałam, to trochę jakby więcej empatii zauważyłam....