Okres prenemenupauzy
Witam skończyłam 50 lat w marcu miałam jeszcze okres normalnie w kwietniu lekkie krwawienia w maju bardzo obfity okres tak mnie osłabił anemia nic mnie nie boli wzielam exacyl pomogl ale jeszcze male krwawienia czy przy perinomenupauzie okresy się przedluzaja
Cześć. Też miałam takie jazdy z okresem przed menopauzą. W perimenopauzie dzieją się takie rzeczy i najgorsze, że nie znasz dnia ani godziny i ciągle trzeba nosić podpaski w torebce. A planowanie wakacji to dopiero sztuka.
Witam! Zdecydowanie tak się może dziać w związku ze zmianami hormonalnymi. Proszę przeczytać nasz artykuł w MenoBibliotece pt. "Jak zmieniają się miesiączki i cykle przed menopauzą?". Tam Pani może przeczytać między innymi, że "W trakcie transformacji menopauzalnej ulega zmianie także czas trwania krwawienia menstruacyjnego oraz jego intensywność — od plamień po krwotoczne miesiączki z tzw. skrzepami. W jednym z badań wykazano, że w okresie przejściowym kobiety częściej doświadczały zwiększonej liczby dni krwawienia, przy czym ponad 77% zgłosiło co najmniej 3 epizody krwawienia trwającego ponad 10 dni, 6-dniowe plamienia wystąpiły u 66,8%, a 3-dniowe obfite krwawienia u 34,5%". Widać więc, że anomalie w miesiączkowaniu w okresie perimenopauzy są niestety powszechne. Oczywiście trzeba być pod stałą kontrolą lekarską, ale jeśli ginekologicznie jest ok, to po prostu trzeba się przyzwyczaić, że w tym okresie tak to już jest. Warto też regularnie wykonywać badania krwi pod kątem anemii, o której Pani wspominała, a na jakim poziomie jest u Pani hemoglobina i hematokryt?
To rzeczywiście nisko, chociaż mój niechlubny rekord hemoglobiny wynosił 8,4. Pamiętam, że czułam się wtedy jak cień samej siebie, a zawroty głowy i ciągłe zmęczenie były na porządku dziennym. Ja też brałam wtedy przepisane przez lekarza żelazo, żeby szybko podgonić wyniki, ale kluczowa okazała się też zmiana diety na co dzień. Dodatkowo bardzo polecam owoce morza! Chociaż nie mówi się o tym głośno i w kontekście anemii wszyscy od razu myślą o czerwonym mięsie lub watróbce, to właśnie muli, ostrygi czy krewetki zawierają mnóstwo łatwoprzyswajalnego żelaza hemowego. Co ciekawe, niektóre z nich mają go w porcji nawet więcej niż słynna wątróbka, a są o wiele lżejsze dla żołądka i świetnie urozmaicają jadłospis. Jeśli nie przepadasz za owocami morza, podbijaj wchłanianie żelaza z innych źródeł (np. natki pietruszki, strączków czy jajek), popijając posiłki wodą z cytryną lub jedząc do nich paprykę, bo witamina C to najlepszy przyjaciel żelaza. Dbaj o siebie i daj znać, jak się czujesz po suplementacji!