Logo
Mariankaokoło miesiąc temu
Hobby, czas wolny

Planowanie wakacji w perimenopauzie

Cześć dziewczyny. Zastawiam się jak planujecie wyjazd wakacyjny, żeby nie trafić w miesiączkę. Mam wykupiony wyjazd na koniec lipca, ale kiedy dostanę okres tego nie wie nikt i chyba mnie szlag trafi jak mi wypadnie na wyjazd. A z moją miesiączką różnie teraz bywa raz wcześniej przychodzi a raz ani widu ani słychu. Da się to jakoś przyspieszyć lub opóźnić jakby coś, bo mi się nie uśmiecha wyczekany urlop z podpaskami. Bo znając moje szczęście ... miałam nawet miesiączkę na własnym weselu, bo było planowane rok wcześniej i tak mi wypadło, bo nigdy nie miałam co do dnia tylko 1-2 dni różnicy. Jak sobie przypomnę wymianę podpasek w długiej białej sukni.... to do dziś mam dreszcze, no i z nocy poślubnej też były nici. O matko jak ja nie znoszę tej strony kobiecości i chętnie się już tej miesiączki bym pozbyła na stałe.

6
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
aniaDokoło miesiąc temu

A w jakim jesteś wieku?

Niquaokoło miesiąc temu

Przytulam i trzymam kciuki by Twoja miesiączka rozminęła się z urlopem. Ja już jestem po menopauzie, więc jestem wolna od tych dylematów i cieszę się niegraniczoną wolnością czego i Tobue szybko życzę.

MenoAdminka ADMINokoło miesiąc temu

Cześć! Doskonale Cię rozumiem i myślę, że większość z nas ma na koncie taką „wpadkę” – historia z suknią ślubną brzmi jak absolutny koszmar! W perimenopauzie planowanie czegokolwiek na podstawie kalendarzyka to niestety czysta loteria i rzucanie kostką, bo hormony robią, co chcą. Domowe sposoby na przyspieszenie czy przesunięcie okresu lepiej odpuścić, bo można sobie tylko rozregulować organizm i fundnąć ból brzucha na wyjeździe. Skoro na biologię nie mamy wpływu, najlepiej podejść do tematu czysto zadaniowo i logistycznie, żeby uratować święty spokój. Zamiast stresować się zapasem podpasek, zainwestuj w dobrą bieliznę menstruacyjną - jest niewidoczna pod letnimi ubraniami, nie przesuwa się i daje 100% bezpieczeństwa nawet na plaży czy podczas zwiedzania. Zapakuj do torebki awaryjny zestaw, chusteczki intymne, wrzuć na luz i nie pozwól, żeby kaprysy organizmu zepsuły Twój wyczekany urlop. Ale oczywiście trzymam kciuki, aby czarny scenariusz się nie ziścił i aby miesiączka nie przytrafiła się w czasie Twojego urlopu. Dziewczyny, a jak Wy radzicie sobie z taką nieprzewidywalnością na wyjazdach?