Microgynon
Witam. Czy któraś z Was w perimenopauzie brała,bierze tabletki Microgynon?. Lekarz mi przepisał ale sama nie wiem. Mam 51 lat miesiączki w cały świat. Zdążaj się przerwy 3, 4 miesięczne. Ostatnia w czerwcu,tragedia myślałam że mnie zaleje. Dlatego lekarz mi ten lek przepisał . Oczywiście co jakiś czas anemia . W tej chwili również. Przed mam wybrać orgametril przez 10 dni. I sama już nie wiem czy to bezpiecznie. Lekarz mówi że miesiączki mogą się skończyć ale kolejną widać w lipcu. I albo będę się męczyć albo tabletki.Wybór należy do mnie.
U mnie jest podobnie, mam 49 lat, od 2 lat obserwuję zmiany w cyklach. Zwykle dłuższe, a wtedy jest tzw. przewaga estrogenowa, nie ma owulacji wiec i ciałka żółtego, a w konsekwencji brak progesteronu. Wtedy właśnie zwykle cykle sa obfite, skrzepowate. Moj ostatni cykl trwał 146 dni, wywołany był progesteronem dopochwowo przez 10 dni. Z odstawienia okres wystąpił niecałą dobę po zaprzestaniu przyjmowania. Organizm bardzo dobrze zareagował na brakujący (ochronny) progesteron. Bardzo intensywnie leciało, po nogach doslownie przez 4 dni. Nie oddalałam się z domu. Jeden z lekarzy zaproponował antykoncepcję, nie zdecydowałam się i słusznie. Skonsultowałam się innym i potwierdzono mi, że antykoncepcja tu niewiele wniesie. Otrzymałam HTM, estrogen transdermalnie i progesteron mikronizowany doustnie codziennie. Ma to dostarczyć na stałe hormony, aby jajniki i przysadka nie szalały. I tak przejdę do spokojnego wygaszenia. Taki protokół jest częściej stosowany w tej fazie perimeno zgodnie z zachodnimi badaniami i doświadczeniami. Jestem pełna optymizmu. Zaczęłam dopiero i 3 miesiące bedzie trwać adaptacja. Od zaprzestania tego progesteronu dopochwowo na wywołanie okresu przez 6 dni bolała mnie głowa. Nlpz nie pomagał. To reakcja na zabranie potrzebnego mi progesteronu, 10 dni i mądry organizm upomina się. Dziś biorę pierwszy mikronizowany doustnie na noc i ciekawa jestem efektu. To jest najbardziej naturalny i najmniej szkodliwy schemat. Dodała mi też estrogen miejscowo na nietrzymanie kropelkowe moczu i mikrodawkę testosteronu. Za 3 miesiące kontrola. Anemię też mam, testosteron wplywa na mechanizm krwiotworzenia, nie jest to prosta zależność jednak nastrój sama myśl o tym mi poprawia :). Reasumując, antykoncepcja brutalnie wyciszy twoje hormony, przygasi oś podwzgorze-przysadka- jajniki, HTM da male dawki, uzupelni twoje produkowane hormony, wyrówna i uspokoi oś, aby nerwowo nie produkowała w chaosie. Trzeba przygotować się na ok. 3 miesiące adaptacji i ew. plamienia.
Witaj. Przy silnych krwawieniach i anemii lekarze często proponują takie rozwiązania, by jak najszybciej ustabilizować Twój organizm i zatrzymać utratę krwi. Jeśli masz wątpliwości lub potrzebujesz więcej informacji, zachęcam Cię do przeczytania artykułu w naszej MenoBibliotece pt. „Obfite miesiączki przed menopauzą - przyczyny i skuteczne leczenie”. Dowiesz się z niego o różnych przyczynach obfitych krwawień (np. mięśniaki czy polipy) oraz pełnym spektrum metod leczenia, które współczesna medycyna oferuje w takich sytuacjach. Czy wiesz, co jest dokładną przyczyną Twoich obfitych krwawień? Nie bój się też dopytywać lekarza o inne dostępne opcje, takie jak wkładki hormonalne czy leki przeciwkrwotoczne - lekarz na pewno chętnie wyjaśni, dlaczego w Twoim przypadku akurat ta konkretna metoda będzie najlepsza. Jedno jest pewne: musisz przeciwdziałać anemii, ponieważ jej przewlekłe skutki znacząco obniżają jakość życia.
Lekarz chyba sam nie wie skąd takie krwawienia. Usg robione, wszystko w normie. Nie mam mięśniaków,polipów wszystko ok. W 22 kwietnia wizyta ,usg endromedium 2mm z badań fsh 58,1 mlU/ml, estradiol 15,3 pg/ml. Nie widać w bliskim czasie. Iesiaczki. 018 mają jednak jest. Skąpa ale jednak. W czerwcu dwa dni tragedia. Dzisiaj znowu usg. .Po dłuższym zastanowieniu mówi że endometrium raczej w normie. I widać zbliżający się okres w lipcu. Mam nadciśnienie wysoki cholesterol,. Do niedawna problem z migrenami Nie pytał o takie sprawy. Ja dopiero w domu zaczelam analizowa,,czytać ulotki.. Lekarz od jutra na urlopie.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do zaleconego preparatu w kontekście Twoich schorzeń, warto rozważyć konsultację u innego ginekologa. Warto wtedy przynieść ze sobą wyniki badań, które już posiadasz. Jesteś już w późnej fazie transformacji, więc jest nadzieja, że Twój koszmar niedługo się zupełnie skończy, czego Ci mocno życzę, ale oczywiście musisz zapanować nad anemią.
To jest jeden wielki niewytlumaczalny chaos, który trzeba unormować hormonami. I zadbac o styl życia, bo to zawsze wspiera.