Logo
Agulinka24 dni temu
Inne dolegliwości

Zmiany w pracy jelit i trawieniu

Dziewczyny a ja mam pytanie na temat zaburzeń jelitowych.Wiekszosc kobiet w perimenopauzie skarży sie na wzdecia i zaparcia a mnie interesuje odwrotna sytuacja czy po wejściu w perimenopauze lub menopauze miewacie czestrze wyproznienia lub biegunki .Przeczytałam w meno bibliotece że jakas czesc kobiet zaczyna odczuwać taką zmianę.

9
Aby uczestniczyć w dyskusji, musisz być zalogowana
Załóż konto
Nutika15 dni temu

U mnie lepiej z wypróżnianiem gdy mielone siemie lniane codziennie na czczo wypijam. Omege 3 w ten sposób też ogarniam w części. To mi pomaga. Błonnik jest niezbędny.

Renia2224 dni temu

Cześć, Mam podobnie. Mam zdiagnozowany zespół jelita drażliwego (IBS) i też zauważyłam, że od czasu menopauzy jelita częściej płatają mi figle. Nie wiem, czy to przypadek, czy hormony rzeczywiście mają na to wpływ, ale objawy zdecydowanie częściej się pojawiają. U mnie sporą poprawę przyniosło ograniczenie nabiału. Nie zniknęło całkowicie, ale biegunki i bóle brzucha zdarzają się dużo rzadziej. Sama jestem ciekawa, czy menopauza może nasilać IBS i czy inne dziewczyny mają podobne doświadczenia.

Agulinka24 dni temu

Jeszcze dopytam czy przed menopauza Twój IBS byl bardziej zaparciowy czy biegunkowy ?

Dziękujemy, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem. Zespół jelita drażliwego (IBS) rzeczywiście częściej dotyczy kobiet, a wiele z nich zauważa, że objawy mogą zmieniać swoje nasilenie w okresie okołomenopauzalnym. Menopauza sama w sobie nie jest uznawana za przyczynę IBS, ale wahania hormonów, stres, gorszy sen i zmiany w pracy osi jelitowo–mózgowej mogą u części kobiet wpływać na nasilenie dolegliwości. Ciekawa jest też Twoja obserwacja dotycząca nabiału. U niektórych osób z IBS ograniczenie produktów mlecznych może przynieść poprawę, szczególnie jeśli występuje nietolerancja laktozy lub indywidualna nadwrażliwość na te produkty. Nie oznacza to jednak, że każda kobieta z problemami jelitowymi powinna od razu całkowicie rezygnować z nabiału – najlepiej obserwować reakcję swojego organizmu i wprowadzać zmiany stopniowo.

Masz całkowitą rację - w mediach i powszechnych dyskusjach najczęściej mówi się o wzdęciach i zaparciach, przez co objawy występujące w drugą stronę, takie jak luźniejsze stolce, przyspieszona perystaltyka czy okresowe biegunki, mogą wywoływać niepokój i poczucie, że „coś jest nie tak”. Tymczasem układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy na zmiany hormonalne zachodzące w okresie okołomenopauzalnym. Za część tych zmian może odpowiadać obniżający się poziom progesteronu, który w prawidłowym cyklu spowalnia pracę jelit. Gdy jest go mniej, pasaż jelitowy u niektórych kobiet może ulec przyspieszeniu. Wahania stężenia estrogenów mogą natomiast wpływać na funkcjonowanie mikrobiomu jelitowego oraz zwiększać wrażliwość przewodu pokarmowego. Dodatkowo gorszy sen, przewlekły stres i zmiany w funkcjonowaniu osi jelitowo–mózgowej, które często towarzyszą menopauzie, również mogą nasilać dolegliwości ze strony jelit. Twoja obserwacja ma więc biologiczne uzasadnienie i jest zgodna z doświadczeniami wielu kobiet w okresie okołomenopauzalnym. Oczywiście, jeśli zmiana rytmu wypróżnień utrzymuje się przez dłuższy czas, nasila się lub towarzyszą jej niepokojące objawy, takie jak krew w stolcu, silny ból brzucha, gorączka czy niezamierzona utrata masy ciała, warto skonsultować się z lekarzem. Podczas rutynowej wizyty dobrze jest również wspomnieć o tych dolegliwościach, aby w razie potrzeby wykluczyć inne przyczyny, np. choroby tarczycy, zespół jelita drażliwego, nietolerancje pokarmowe lub działania niepożądane stosowanych leków. Na co dzień warto zadbać o odpowiednie nawodnienie i uzupełnianie elektrolitów, zwłaszcza jeśli luźniejsze stolce pojawiają się częściej. Czekamy, co napiszą inne Dziewczyny – na pewno nie jesteś w tym sama!