Uporczywy swiad
Szukam pomocy bo juz nie daje rady. Od ok 3 m-cy odczuwam uporczywy swiad, najczesciej na twarzy, uszy, jakby caly czas laskotaly mnie niewidzialne klaczki, osadzaly sie na rzesach. Czasami swedzi mnie cale cialo, okolice intymne (nie mam infekcji). Brak jakichkolwiek zmian skornych. Skora nie wyglada na przesuszona. Jak sie posmarowalam balsamem to swiad byl jeszcze gorszy (dwoma roznymi, w tym jeden dla osob z azs). Przez jakis czas pomagaly leki przeciwalergiczne, teraz nie specjalnie dzialaja (wyprobowalam rozne, przepisane przez alergologa). Czy ktos tez ma takie objawy? Jak sobie radzicie?
Cześć. Ja też polecam Bepanthen sensiderm. Kiedyś miałam taki incydent że miałam swędzącą reķe pod złotą brabsoletką , którą mam od 25 lat i przy perimenopauzie nagle nie mogłam jej nosić i reakcja mojego skóry była zadziwiająca. Posmarowałam i przeszło po 20 minutach a myślałam że oszaleje. Po menopauzue wszystko wróciło do normy. Nasze ciało chyba głupieje od tych zmian hormonalnych. Przytulam😘
Witaj w naszej społeczności! Współczuję, bo przewlekły świąd bez zmian skórnych bywa bardzo uciążliwy. W okresie okołomenopauzalnym jedną z możliwych przyczyn mogą być zmiany hormonalne (spadek estrogenów), które wpływają na wrażliwość skóry, ale nie jest to jedyna możliwa przyczyna. Warto rozważyć diagnostykę u lekarza rodzinnego lub dermatologa - często sprawdza się m.in. TSH, glukozę, morfologię, ferrytynę i witaminę B12, bo niedobory lub zaburzenia metaboliczne też mogą dawać świąd. Objawowo niektórym osobom pomagają emolienty i preparaty łagodzące (np. Bepanthen Sensiderm), ale ich skuteczność jest indywidualna. Z domowych sposobów bywa pomocne także regularne picie siemienia lnianego, które ze względu na zawartość kwasów omega i fitoestrogenów wspiera kondycję skóry od środka. Unikanie gorących kąpieli i stosowanie delikatnej pielęgnacji również przynosi ulgę. Jeśli objawy się utrzymują, warto skonsultować się z lekarzem, żeby wykluczyć inne przyczyny i dobrać leczenie do źródła problemu.
Dziekuje za odpowiedzi. Wsyztskie badania mam zrobione, poza bilirubina. Wszystkow normie. Mam guza w trzonie trzustki, bedzie sprawdzany podczas tomografii. Myje sie w letniej wodzie (tylko prysznic), uzywam srodkow dla atopikow. Za 2 tyg ide do ginekologa, licze, ze zleci mi jakies badania hormonalne. Niesyety htz u mnie odpada (zespol antyfosfolipidowy z trzema epizodami zatorowosci plucnej :( ). Na razie wspieram sie tabletkami Soyfem Forte. Maja bardzo dobre opinie wiec moze cos zdzialaja.
Witaj, trzymam kciuki, żeby Syofem przyniósł Ci ulgę i abyś odzyskała komfort. Daj znać po wizycie u ginekologa. Pozdrawiam.